Tytuł: Spleen I

Autor: Baudelaire Charles Pierre
Tagi: kwiaty, zła, spleen
Epoka: młoda polska

Więcej mam wspomnień, niż gdybym żył od stuleci... Wielki grat z szufladami pełnymi rupieci, Gdzie wiersze, bileciki, procesy, romanse, Włosy ciężkie, na kwity nawinięte pasmem, Mniej ukrywa sekretów niż mój mózg zgnębiony, Ta piramida, ten grobowiec niezgłębiony, Co więcej trupów mieści niż wspólna mogiła. Jak cmentarz, którym światłość księżyca wzgardziła, Gdzie długie czerwie niby wyrzuty się wloką Tocząc najdroższych zmarłych, co leżą głęboko. Jam jest buduar stary z różami zwiędłemi, Gdzie mody zeszłoroczne plączą się na ziemi, Gdzie pastele Bouchera swą skargą wyblakłą Niby odkorkowany flakon w pustce pachną. Nic nie da się porównać z dni chromych szeregiem, Gdy pod ciężką zamiecią lat sypiących śniegiem Nuda, owoc smętnego braku ciekawości, Obleka się przed nami w kształt nieśmiertelności. - Odtąd jesteś jedynie, o, materio żywa! Jak granit, który straszna pustynia opływa, Uśpiony wśród zamglonej od żaru Sahary, Nie znany beztroskiemu światu Sfinks prastary, Zapommiany na mapie, on, co śpiewa co dzień Przez kaprys dziki tylko o słońca zachodzie.


Losowe utwory:






DZIWAK-JA

Dawniej:
Siedział na kam... Więcej

powiedz mi tak mało jeszcze wiem którędy do nieba? Więcej

Ach...
Żaden wiersz...
Żaden poemat...
Nawet pełen ... Więcej

Bezososbowe ale twarzowe
przybranie zacmionego smoka
... Więcej

Czerń płynie, w me oczy się wlewa, Jej imię w mych myślach... Więcej